Trochę życzliwości

Podobno człowiek potrzebuje dotyku drugiego człowieka, aby zachować stan równowagi psychicznej. Jeśli nie otrzymuje codziennie odpowiedniej dawki przytulenia, to staje przed realnym zagrożeniem związanym z wystąpieniem zaburzeń osobowościowych. Nie wiem ile wynosi dzienna norma przytulenia i bliskości, ale zważywszy na panujące realia trudno jest ją wyrobić.

Na ulicy trudno spotkać zadowolonych ludzi, pełnych życia i energii. Przeciwnie mijając się na mieście widuję zestresowane twarze, osoby przepychające się w tłumie, bo już są spóźnieni na tramwaj czy metro, które właśnie odjechało a następne będzie za 2 – 3 minuty. W mojej głowie rodzi się pytanie dokąd tak pędzisz?

Może warto zwolnić, aby dostrzec co się wokół ciebie dzieje. Nie tylko ty ze swoją ja ja ja jajecznicą musisz zdążyć do pracy, na uczelnię, do szkoły, na spotkanie. Nie tylko ty masz problemy, wstałeś lewą nogą, pies ci pogryzł twoje ulubione buty, kot zaciągnął pazurami ten kardigan, który tak dobrze komponuje się z przygotowanym na dziś outfitem. Tysiące jak nie miliony ludzi ma podobne dylematy, przeżywa takie same emocje. Nie jesteś sam z tym. Trochę życzliwości jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a wiem to na pewno, że wielu pomogło.

Żyjemy w kręgu kulturowym, gdzie nie okazuje się publicznie bliskości, więc o spontanicznym przytulaniu raczej nie ma mowy, ale może by tak chociaż potrzymać za rękę. No dobra to trochę za wiele, ale już uśmiech pełen serdeczności będzie na miejscu.

Reklamy

One thought on “Trochę życzliwości

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s