Gówno prawda

Czy to lato, jesień, zima czy wiosna spacer osiedlowym trawniku może przypominać przejście przez pole minowe. Psie kupy są wszędzie, na widoku albo schowane pod źdźbłami trawy albo śniegu w zimie. Wysokie temperatury nagrzewając psie odchody tylko potęgują odór i tak już śmierdzących kup. Choć podobno „wejście w kupę” przynosi szczęście, mnie osobiście to nie przekonuje w żadnym calu. Dziękuję za taki zabobon. Jeszcze nie widziałam nikogo, kto wdepnął w gówno i to dosłownie, aby cieszył się z tego.

Problem z właścicielami zwierząt, którzy nie sprzątają po swoich ulubieńcach istnieje od lat, mimo nakładania przez straż miejską kar.  Nie pomagają prośby, groźby ani wielokrotnie przeprowadzane kampanie społeczne. Właściciele psów, czy z wami jest coś nie tak? Tak trudno wam jest posprzątać po swoim pupilu, który załatwił potrzebę fizjologiczną a w pobliżu  można znaleźć udostępniane przez instytucje bezpłatne zestawy do sprzątnięcia kupy.

Marek Koterski świetnie pokazał ten problem w kultowym „Dniu Świra”. Rzeczywiście na niektórych osiedlach chodniki wyglądają podobnie jak w scenie ukazanej w filmie, gdzie główny bohater lawiruje między psimi gównami. Tylko powtórzyć za klasykiem:

Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę!

Czy tak ma wyglądać życie w cywilizowanym państwie? Jeśli tak, to dziękuję za taką gównianą kulturę. Aż chce mi się znowu zacytować dialog głównego bohatera z właścicielką psa:

Adam (otwiera okno): No co pani?!
Kobieta: Z czym?
Adam: No co mnie pani sra tu nim pod moim oknem?!
Kobieta: To przecież tylko pies tylko
Adam: To co, że pies? To ma mniej gówniane gówno od człowieka? (Do psa): Poszedł!
Kobieta: Spokojnie, Bobik, spokojnie.
Adam: A jak ja bym tak nasrał pod pani oknem? Pod panią? (Podchodzi pod okno z mieszkania kobiety i chowa się w krzaki).
Kobieta: Co pan?
Adam: A sram, jak pani pies!
Kobieta: Chyba ma pan coś z głową!
Adam: Psy obowiązuje taka sama dyscyplina i reguły współżycia jak ludzi. Wolność jednych nie może być kosztem drugich.

No właśnie może w tym jest metoda, abyśmy i my zamiast korzystać z toalety wychodzili za potrzebą na trawkę. Przecież jaka jest różnica między psim kałem a ludzkim? Jedno i drugie gówno śmierdzi tak samo.

Właścicielu psa, myślę, że lubisz swojego pupila, więc o niego dbasz a skoro tak to niech nie będzie dla ciebie obrzydliwe sprzątanie po podopiecznym. Jak w domu piesek przypadkiem zrobi kupkę czy siusiu, to chyba pierzesz dywan i myjesz podłogę. Własne WC myślę, że też sprzątasz, bo jakoś nie mieści się w mojej głowi, abyś był w stanie mieszkać wśród powietrza przesyconego kałem i moczem.

Paniusiu skoro zdecydowałaś się na posiadanie psa, to racz schylić się na spacerze, kiedy twój zwierzak zrobić kupkę i posprzątać a nie zamiast tego uciekasz jak najszybciej, gdzie pieprz rośnie albo narzekasz, że masz chory kręgosłup kiedy ktoś ci zwróci uwagę. To tylko siku, to tylko kupka. Będzie ci miło i przyjemnie jak pod twoim oknem ktoś urządzi sobie wychodek czy zareagujesz jak kobieta z filmu?

Owszem szansa na to, że straż miejska złapie cię na tym jak zwiewasz po tym jak twój pies załatwił się na chodniku jest niewielka. W sumie cię rozumiem, po co się wysilać. Nie mam małego dziecka, które muszę pilnować, psa też nie posiadam, sama też nie depczę trawników, to o co robić halo. Od razu skażmy się na widok gówna i rozsiewanego przez nie smrodu waz z kolejnymi pokoleniami. Przecież to takie nowoczesne babrać się w gównie i mieć gówniane życie na kredyt.

Reklamy

5 thoughts on “Gówno prawda

  1. Jak mieszkałam w bloku tuz pod naszymi oknami była piaskownica – trzeba było widzieć te tłumy spacerowiczów z pieskami i mnie drącą się na całe osiedle żeby pies mu srał na wycieraczkę a nie dzieciom w piasek … Dlatego dziś jak wychodzę gdzieś z psem (mieszkamy w domu z odgódkiem) zaopatrzam się w specjalistyczny sprzęt typu torebki na psie gówna

    Polubienie

  2. Po psach sprzątać trzeba. Ale obywatele nie mogą tego robić. Mamy przecież straż miejską i gminną. To oni są uprawnieni do wykonywania tego typu prac porządkowych. Oni odpowiadają wręcz za utrzymanie ładu i porządku. Tak, tylko im wolno sprzątać psie gówna. Nie wiem czy mogą kocie, ale tego typu działanie spotka się z aplauzem społecznym więc wolno.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s