Akt oskarżenia BLOKOWISKA

Miejskim blokowiskom można wiele zarzucić. A to że są siedliskiem patologi, przemocy, szarości. Także to, że są brzydkie, nieludzkie, niebezpieczne.

Ale czy jest to do końca prawda? Przecież setki, tysiące a nawet miliony ludzi mieszka na osiedlach. Ups… blokowiska, osiedla mieszkaniowe to były w PRL. Teraz to się buduje Vila, Plaza, Village, Park, Residence albo Apartment w ostateczności. Choć nowe nie zawsze oznacza lepsze.Jeśli uważnie przyjrzymy się obecnemu standardowi wykończenia mieszkań, to może się okazać, że mimo wszystko te sprzed kilkudziesięciu lat nie są jednak gorsze. Dlaczego…? Odpowiedź jest dość prosta. Stoją na terenach, gdzie grunt jest maksymalnie wykorzystany pod zabudowę, są wysokie, wybudowane z materiałów dość kiepskich jakościowo, swoją anonimowością wtapiają się w istniejące budynki. Systemy wentylacyjne też mają wiele do życzenia, podobnie jest z doświetleniem. O widokach zaokiennych czasami lepiej nic nie wspominać, bo podglądamy sąsiada mieszkającego na przeciwko.

A wszystko to, by zaspokoić deweloperskie żądze wyciśnięcia z kupującego jak największych zysków ze sprzedaży inwestycji. Dziś mieszkanie jest towarem, a nie jednym z podstawowych prawem jak chcieliby tego socjaliści. To dżungla, przez którą kroczymy w drodze do świata dobrobytu skupionego za biurkami szklanych wieżowców, aby potem móc uciec stamtąd gdzieś na kraniec świata.

Czy ktoś się podejmie obrony?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s