Zakupowe szczęście

Uwielbiamy kupować. gromadzić nowe dobra. Trafnie ujęła to Marylin Monroe „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy”. Dla wielu, szczególnie kobiet są formą relaksu, wpływają na poprawę nastroju.Na co i ile wydajemy nasze pieniądze podczas zakupowych wypadów?

Otóż okazuje się, że większość z nas miesięcznie „na siebie” wydaje około 100 zł, zaś jedna trzecia 500 zł. W tej kwocie mieszczą się wydatki na kosmetyki, buty, ubrania i dodatki do nich. Co ciekawe większość z nas nie lubi chodzi sama po sklepach i chętnie zabiera ze sobą mamę/tatę,siostrę/brata, przyjaciela albo drugą połówkę.

Nie jestem standardowym konsumentem. Co prawda, moje wydatki mieszczą się gdzieś w podanych powyżej widełkach cenowych, ale… lubię moje zakupy robić sama, kiedy nikt mnie nie pogania jak chodzę między regałami. Sprawia mi przyjemność upolowanie tzw. okazji niekoniecznie cenowej. A to dlatego, że głównie „rujnuję się” na książki, herbatę i pachnidła.

Lubię przechadzać się między półkami księgarni, wziąć do ręki książkę i zaciągnąć się zapachem farby drukarskiej. Podobnie mam w perfumerii czy herbaciarni. Zapachy przywołują we mnie wspomnienia, zapraszają w podróż w nieznane.

W zupełnie inny rodzaj zadowolenia wprawia mnie kupienie ubrań i dodatków do nich. Przyjemnie jest poczuć, że sukienka, którą zakładam, wygląda jakby była szyta dla mnie. Materiał jest w dobrym gatunku, ładnie się układa. Buty zaś są tak wygodne, że nawet 10 – centymetrowy obcas nie stanie się przyczyną kontuzji w postaci skręconej kostki.

A wy, co lubicie kupować dla siebie najbardziej?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s