Etykieta komórkowa

Obecnie trudno znaleźć osobę, która nie korzystałaby z telefonu komórkowego. Mimo iż jest to urządzenie, którym posługujemy się od wielu lat, to trudno znaleźć jasno określone reguły w jakich sytuacjach wypada bądź nie wypada go używać.

Wiele razy byłam poirytowana koniecznością słuchania w miejscach publicznych czyjeś rozmowy z przyjaciółką, historii „wielkiej miłości, która właśnie się skończyła” lub załatwiania pilnych domowych spraw. Przecież nie musi cały autobus czy tramwaj słuchać nagłego upustu emocji obcej mi osoby. Z drugiej strony można powiedzieć, że taka osoba swoim zachowaniem lekceważy współpasażerów.

Telefon komórkowy to obecnie nie tylko aparat służący do rozmów. Często bywa on rekwizytem demonstrującym nasz status społeczny, materialny, ekonomiczny etc. Szczególnie widoczne jest to widoczne wśród nastolatków rywalizujących o popularność lub jako element do popisów wśród dorosłych w czasie rozmów na temat zalet różnych marek, sieci czy dostępnych gadżetów.

Zauważyłam także, że ludzie, którzy samemu podróżują czy przychodzą do kawiarni, używają komórki , tak jak wcześniej gazety czy książki, aby zademonstrować swoją niedostępność czy wręcz zaznaczyć „swoje terytorium”. Dla niektórych jest to także atrybut towarzyskiego wsparcia, który dodaje nam pewności siebie w na „cudzym terenie”. Czujemy się bezpieczniej mając przy sobie „w środku telefonu” naszych najbliższych.

Powszechna dostępność telefonii komórkowej na rynku wprowadziła nową jakość w kontaktach międzyludzkich. Z jednej strony pozwoliła na powrót do bardziej naturalnej komunikacji z czasów, gdzie mieszkaliśmy w małych społecznościach, gdzie były bardzo silnie zacieśnione więzi i szybko można podzielić się każdą, spontaniczną nowiną. Z drugiej jednak strony zmniejszyła nasze zaangażowanie w jakość tej komunikacji.  W pędzącym ze wszech miar świecie często nie wiemy, kto jest naszym sąsiadem, a nasze relacje ograniczają się do ewentualnego skinienia głową. Większość naszych znajomych i krewnych mieszka setki, jeśli nie tysiące kilometrów od nas, a nawet gdy są w pobliżu, to często nie mam czasu na odwiedziny pochłonięci przez wir pracy. Łatwiej jest zadzwonić i spędzić kilkanaście minut na niezobowiązującej rozmowie, często samemu będąc w drodze do albo z pracy, wśród anonimowych twarzy w komunikacji, których już więcej nie spotkamy w większości.

Komórki są dla większości z nas „bezpieczną linią towarzyską” za pomocą, których możemy czuć się częścią naszej lokalnej społeczności złożonej z kontaktów zapisanych w telefonie i w każdej chwili możemy wysłać wiadomość z zapytaniem „Co u ciebie słychać?”. „W porządku. Ok” – dostajemy zazwyczaj w odpowiedzi.  Ten strzęp wiadomości sprawia, że przestajemy czuć się samotni. Powstaje jednak pytanie czy wysyłanie smsów, maili sprawia, że zapominamy jak rozmawiać o sprawach ważnym w naszym życiu. Dla wielu z nas podryw czy flirt prowadzony tą drogą jest akceptowalny a nawet miły. Natomiast zakończenie związku w ten sposób już jest uznawane za niedojrzałość, tchórzostwo i rzecz absolutnie nie do przyjęcia, choć mimo braku przyzwolenia na takie zachowania, wciąż się one zdarzają.

A ja mam nadzieję, że komunikacja poprzez dostępne różnego typu kanały nie zrobi z nas werbalnych analfabetów.

Advertisements

2 thoughts on “Etykieta komórkowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s